poniedziałek, 18 lutego 2013

#5 Tattoo

Moi drodzy nieliczny obserwatorzy !

Chciałam Was poinformować iż zamierzam sobie zrobić tatuaż. Za kilka dni kończę upragnione 18 lat i zamierzam przypieczętować to tatuażem. Płynie z tego podwójna korzyść, gdyż będzie to też niespodzianka dla mojego chłopaka, bowiem motywem tatuażu jest serduszko. Serduszko, które bije dla niego już od ponad dwóch lat. O termin będę dzwonić jutro. Mam nadzieję, że długo nie będę musiała czekać. Towarzyszą mi ciągłe myśli... robić ? nie robić ? będzie bolało ? Nie będzie ? Myślę jednak, że będę w stanie wytrzymać. Tatuaże podobają mi się już od bardzo dawna i jest to moje małe marzenie które już niedługo zamierzam spełnić.

Poniżej przedstawiam tatuaż znaleziony w google. Od razu przypadł mi do gustu i to ten projekt wkrótce pojawi się na mojej małej dłoni:


Podoba się ? 

wtorek, 12 lutego 2013

#4 Czy stare znaczy niepotrzebne ?

Znacie stronę zszywka.pl ?

Dziś przeglądając ja napotkałam ciekawe zdjęcie. Natchnęło mnie ono i pchnęło do roboty.


Od razu pobiegłam do salonu gdzie siedziała moja mama i krzyknęłam:
"Mamo ! Mamo, daj mi klucz od garderoby ! Muszę coś znaleźć."

Wzięłam klucz i przez pół godziny szukałam koszul. Znalazłam kilka i od razu wzięłam się do roboty. 
Efekty mojej pracy przedstawię już niedługo.

A wy próbowałyście swoich krawieckich umiejętności ? 

wtorek, 5 lutego 2013

#3 Jak Was tu ściągnąć ?


Latam po blogach, czytam Wasze posty, szukam inspiracji i fajnych pomysłów. Zachwyca mnie Wasza ilość członków i liczba wyświetleń, a z drugiej strony zastanawiam się jak ja mogę rozkręcić mojego bloga ? Miło jest pisać dla kogoś i domyślam się jaką Wam musi sprawiać przyjemność masa komentarzy, które dostajecie i stale rosnąca liczba wyświetleń oraz liczba członków. Ale nie poddam się. Mam nadzieję, że wkrótce i mój blog zyska rozgłos. Liczę, że wkrótce pojawią się jacyś czytelnicy. Pozdrawiam.

G

#2 Kawał na dziś

Jadąc dzisiaj ze szkoły usłyszałam jak jeden z chłopaków siedzących przede mną opowiadał kawał swojemu koledze. Mówił na tyle głośno, że cały bus zareagował śmiechem. Posłuchajcie:

Przychodzi pacjent do lekarza.
- Dzień dobry, w czym mogę pomóc ? - mówi lekarz.
-Mam bardzo osobisty problem, wstydzę się o nim trochę mówić. - rzekł pacjent.
-Nie ma się czego wstydzić. Jestem profesjonalistą, a ludzie przychodzą do mnie z różnymi problemami. - odparł lekarz.
-A nie będzie się pan śmiał ? - zapytał wstydliwym głosem pacjent.
-Jak już mówiłem, jestem profesjonalistą i nie mogę się śmiać z problemów moich pacjentów. - przekonującym głosem odpowiedział lekarz.
-No dobrze. Ufam Panu. Chodzi o to, że spuchło mi jądro. Tak dosyć konkretnie. - wydusił z siebie pacjent.
-Musi Pan pokazać. Wtedy zobaczę jak poważna jest sprawa, co może być powodem i co na to możemy poradzić. -  uspokaja lekarz.
Pacjent rozpina rozporek i wyciąga zza niego jądro wielkości jabłka.
-Hahaha - wybuchł śmiechem lekarz. Nie mógł przestać się śmiać.
Zawstydzony pacjent odparł: - O nie ! Teraz to tego spuchniętego na pewno Panu nie pokażę !



G

poniedziałek, 4 lutego 2013

#1 Cześć


Na samym początku chciałam się przywitać. Rozpoczynam swoją przygodę z blogowaniem. Masa wolnego czasu, głupie pomysły i bujna wyobraźnia pozwolą na stworzenie postów, które powinny Was zainteresować. Tematyką bloga jest moje życie. Bardzo ogólnie, bez owijania w bawełnę, bez zbędnych postów. Prosto z mostu i na temat. Będzie wesoło, czasem smutno, będą posty zwariowane, a czasem monotonne i nudne jak turniej w szachy. Mimo to liczę na masę komentarzy i rzeszę członków. To taki post na "cześć" więc co tu więcej pisać. Cześć